wtorek, 28 lipca 2026
Budżet i Oszczędności

Wakacje w Europie dwa razy droższe. Jak oszczędzić na noclegu z dzieckiem

Noclegi w Chorwacji, Grecji i Hiszpanii podrożały o 68–92 proc. w pięć lat. Poznaj sprawdzone sposoby na obniżenie kosztów wakacji rodzinnych bez rezygnacji z…

Marcin Topolski · 28 lipca 2026
Mother and daughter overlooking the scenic sea and historic walls of Dubrovnik.
Fot. Diego F. Parra / Pexels · Pexels License

Ceny noclegów w Europie wzrosły prawie dwa razy szybciej niż inflacja, a najbardziej odczuli to rodzice planujący wakacje z dziećmi. W ciągu zaledwie pięciu lat (między majem 2021 a majem 2026) zakwaterowanie w Unii Europejskiej podrożało średnio o 46,5 proc., podczas gdy ogólny poziom cen wzrastał znacznie wolniej.

Trzy popularne wśród Polaków kierunki — Chorwacja, Grecja i Hiszpania — stały się szczególnie drogie. To właśnie tam rodziny tradycyjnie szukają słonecznych plaż i niedrogich wakacji, a tymczasem ceny zmieniły się dramatycznie.

Które kraje podrożały najbardziej?

Liderem wzrostu cen noclegów jest Chorwacja, gdzie koszty wzrosły o 92,2 proc. — prawie dwukrotnie szybciej niż średnia unijna. Grecja zanotowała wzrost o 68,3 proc., a Hiszpania o 76,1 proc. Te trzy kraje znajdują się na czele rankingu drożyzny, choć od lat pozostają jednymi z najczęściej wybieranych kierunków wakacyjnych przez polskie rodziny.

KrajWzrost cen noclegów (2021–2026)Pozycja
Chorwacja92,2%1.
Hiszpania76,1%2.
Grecja68,3%3.
Średnia UE46,5%

Dlaczego noclegi stanowią największą pozycję budżetu?

Zakwaterowanie to zwykle największy wydatek podczas rodzinnego wyjazdu — często więcej niż transport czy jedzenie. Dlatego właśnie nawet kilkadziesiąt euro zaoszczędzone na nocy pobytu może znacząco zmniejszyć całkowity koszt urlopu. Dla rodziny z dwójką dzieci różnica między „tańszą” a „droższą” ofertą może wynieść kilkaset złotych za tydzień pobytu.

Jak znaleźć naprawdę tańszy nocleg?

Nie ograniczaj się do jednego serwisu rezerwacyjnego. To samo mieszkanie czy apartament warto sprawdzić na kilku platformach jednocześnie, a także bezpośrednio na stronie internetowej obiektu lub telefonicznie. Ceny mogą się różnić nawet o kilkadziesiąt procent w zależności od kanału sprzedaży.

Czytaj regulamin uważnie. Do pozornie tańszej oferty często doliczane są opłaty za sprzątanie, pościel, parking czy podatek lokalny. Te dodatkowe koszty mogą podnieść cenę wyjazdu nawet o kilkadziesiąt lub kilkaset euro. Warto też zwrócić uwagę na zmianę długości pobytu — coraz krótsza doba hotelowa oznacza, że za te same pieniądze spędzasz w pokoju mniej czasu niż kiedyś.

Zarezerwuj na środek tygodnia. Ceny hoteli i apartamentów zmieniają się niemal z dnia na dzień. Najwyższe stawki obowiązują w weekendy, święta i podczas największego ruchu turystycznego. Przesunięcie wyjazdu zaledwie o dzień lub dwa może przełożyć się na znacznie niższy koszt noclegu, a często również transportu.

Nie daj się manipulować. Komunikaty o „ostatnich wolnych pokojach” czy „bardzo dużym zainteresowaniu” to taktyka marketingowa. Lepiej wcześniej porównać kilka propozycji niż rezerwować pierwszą dostępną ofertę pod wpływem emocji.

Apartament czy hotel — co wybrać dla rodziny?

Dla rodzin z dziećmi wynajęcie apartamentu lub studia z aneksem kuchennym okazuje się często bardziej opłacalne niż rezerwacja dwóch pokoi hotelowych. Samodzielne przygotowywanie posiłków może wyraźnie zmniejszyć rachunki za jedzenie — zwłaszcza że w kurortach nawet drobne przekąski potrafią zaskoczyć.

Warto też zastanowić się, czy rzeczywiście będziecie korzystać ze wszystkich atrakcji oferowanych przez hotel: basenów, stref wellness, animacji czy prywatnych plaż. Te dodatki podnoszą standard pobytu, ale jednocześnie zwiększają cenę. Jeśli większość czasu planujesz spędzać poza obiektem (na plaży, na wycieczce, zwiedzając okolice), taka dopłata może okazać się zbędna.

Co to oznacza dla budżetu rodzinnego?

Wzrost cen noclegów bezpośrednio uderzył w portfele polskich rodzin. Jeśli w 2021 roku tydzień pobytu w Chorwacji kosztował 2000 złotych, to dziś ta sama oferta może kosztować około 3800 złotych (przy założeniu kursu 1 EUR = 4,3 PLN). To znaczący skok, który zmusza rodziców do bardziej strategicznego planowania wakacji.

Jednak drożyzna nie oznacza, że trzeba rezygnować z wyjazdów. Kluczowe jest wcześniejsze planowanie i świadome decyzje. Eksperci radzą, aby rozpocząć planowanie urlopu od ustalenia maksymalnego budżetu, a dopiero później wybierać konkretny hotel czy apartament. Taki sposób pomaga uniknąć spontanicznych decyzji i wydawania większych kwot niż początkowo zakładaliśmy.

Gdzie znaleźć najtańsze produkty i usługi?

Niższe rachunki przyniosą także zakupy robione poza turystycznymi centrami. Produkty spożywcze, napoje czy środki higieniczne w popularnych kurortach są zwykle znacznie droższe niż w większych supermarketach. Warto zaplanować wyprawy do lokalnych sklepów, szczególnie jeśli wynajmujesz apartament z kuchnią.

Na wakacjach łatwo ponieść też niepotrzebne koszty finansowe. W turystycznych miejscach wypłata pieniędzy z niektórych bankomatów może wiązać się z wysoką prowizją, dlatego warto wcześniej sprawdzić opłaty lub płacić kartą. Przed wyjazdem dobrze też zorientować się, ile gotówki można wypłacić w oddziale i z bankomatu, bo limity różnią się w poszczególnych bankach.

Nawet prosty plan wydatków przed wyjazdem pozwala uniknąć niepotrzebnych kosztów. Kilka przemyślanych decyzji może nie tylko obniżyć cenę wakacji, ale także pomóc w wyrobieniu dobrych nawyków finansowych na przyszłość — zarówno dla rodziców, jak i dla dzieci.

Na podstawie: INNPoland.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.